kredyty hipoteczne

02.04.2018 13:14

Art 586 K.S.H. - czy jest się czego bać?

Każdy, kto piastuje stanowisko członka zarządu spółki, powinien znać przepisy .Kodeksu Spółek Handlowych, które mówią, jakie działania podlegają karze w .związku z zajmowaną funkcją.



Jedno z takich przestępstw opisuje artykuł 586 K.S.H., który brzmi następująco: Kto, będąc członkiem zarządu spółki albo likwidatorem, nie zgłasza wniosku o upadłość spółki handlowej pomimo powstania warunków uzasadniających według przepisów upadłość spółki podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Kto zgłasza wniosek o upadłość?

Wyżej wymieniony przepis zawiera w sobie kilka informacji. Po pierwsze wynika z niego, że to przestępstwo dotyczy tylko spółek, w których jest ustanowiony zarząd. Po drugie, może je popełnić jedynie osoba wymieniona w przepisie ? czyli członek zarządu lub likwidator. Jest to więc przestępstwo indywidualne, które nie dotyczy innych osób, na przykład wspólników lub prokurentów. Po trzecie - każdy członek zarządu odpowiada osobno i niezależnie od innych, ponieważ każdy ma uprawnienie i obowiązek zgłoszenia takiego wniosku. To oznacza, że podjęcie takiej decyzji nie wymaga zgody innych członków zarządu. Każdy z członków, lub likwidatorów, który ma wiedzę na temat złego stanu spółki, powinien zgłosić wniosek o upadłość niezależnie od tego, czy inni członkowie zarządu się z tym zgadzają lub wyrażą na to zgodę, czy nie. I tym samym każda z tych osób może być pociągnięta do odpowiedzialności za niedopełnienie obowiązku. Jeżeli z kolei wniosek zostanie złożony w odpowiednim terminie przez jednego członka zarządu, wszyscy pozostali nie muszą bać się odpowiedzialności karnej. W tym przypadku mówimy oczywiście o wniosku złożonym do właściwego sądu rejonowego, pozbawionym wad formalnych i opłaconym. Po czwarte, członek zarządu jest odpowiedzialny za niezgłoszeniu we właściwym czasie wniosku o upadłość spółki niezależnie od tego, jaką w zarządzie pełni funkcję. Jest to też odpowiedzialność ograniczona okresem pełnienia funkcji członka zarządu.

Kiedy należy zgłosić wniosek o upadłość?

W dalszej części przepis nie jest jednak do końca jasny i jednoznaczny i doczekał się już wielu interpretacji. Przestępstwo bowiem polega na nie zgłoszeniu wniosku o upadłość w sądzie, pomimo powstania, według przepisów, warunków uzasadniających podjęcie takich działań. I to właśnie rodzi najwięcej pytań i problemów. Bo co to oznacza? Czy chwilowa utrata płynności spółki już rodzi obowiązek składania wniosku o upadłość? Prawo mówi, że upadłość może ogłosić podmiot, który jest niewypłacalny, czyli utracił zdolność do wykonywania swoich zobowiązań pieniężnych. Powołując się na przepis, że utrata płynności następuje, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące, oznaczałoby to, że po trzech miesiącach oraz dodatkowych dwóch tygodniach, zarząd musi złożyć wniosek o upadłość. Ale każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą doskonale wie, że firmy przeżywają wzloty i upadki, często jest to podyktowane działaniem innych kontrahentów współpracujących z daną firmą, i sytuacja może (nie musi) za jakiś czas zmienić się na plus. W dodatku firma, która popada w tarapaty finansowe, zazwyczaj opracowuje strategię działania i dąży do tego, aby wyjść z zadłużenia. Czasami te czynności są rozłożone w czasie i przez ten okres firma jest niewypłacalna, ale z perspektywą poprawy kondycji finansowej w określonej przyszłości. Dlatego czasami trudno ustalić dokładny momentu niewypłacalności.

W tym przypadku każdy ma swoje racje. Zazwyczaj wierzyciele boją się o utratę majątku firmy upadającej, z której mogłyby być zabezpieczone ich interesy, dlatego woleliby aby spółka ogłosiła upadłość jak najszybciej. Czekanie na pokrycie zobowiązań jest dla nich obarczone ryzykiem. Wspólnikom zależy na tym, żeby nie narażać ich na dalsze straty i ogłosić upadłość niezwłocznie gdy zajdą ku temu przesłanki. Zarząd z kolei ma za zadanie jak najlepiej zarządzać firmą i często też podejmuje działania mające na celu poprawę sytuacji.

Sankcja za przestępstwo z art. 586 K.S.H.

Sprawy z tego artykułu są raczej rzadkie i przeważnie są prowadzone na żądanie wierzycieli. W takim przypadku sąd każdorazowo przygląda się sprawie indywidualnie, ponieważ jak to w takich sprawach zwykle bywa, każda jest inna i w każdej występują różne okoliczności. Po zapoznaniu się z materiałem dowodowym sąd podejmuje decyzję. Jeżeli uzna, że pozwany członek zarządu lub likwidator jest winny popełnienia przestępstwa, wtedy może mu wymierzyć karę w postaci grzywny, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Są to kary alternatywne co oznacza, że sąd wybierze tylko jedną z tych kar.

Dodajmy, że działanie może podlegać karze jedynie wtedy, jeżeli zostanie uznane jako umyślne i świadome. W zasadzie oczywistym jest, że każdy z członków zarządu powinien interesować się finansami spółki i wiedzieć o jej złej kondycji i trudno będzie udowodnić, że się o tym nie wiedziało. W świetle prawa więc, mimo przejściowych kłopotów finansowych spółki, które jednak przez jakiś okres kwalifikowały się do złożenia wniosku o upadłość, a potem odzyskania płynności finansowej, sąd może uznać, że doszło do umyślnego popełnienia przestępstwa.

Powrót Przeczytaj cały artykuł
banki