kredyty hipoteczne

21.02.2017 10:22

Fed przygotowuje rynek do podwyżek?

W zeszłym tygodniu show należał do Janet Yellen, szefowej .Fed, w tym - aktorów będzie kilku, choć i tak wszyscy należą do .jednego teamu, czyli do Rezerwy Federalnej.

Dzięki Yellen, miniony tydzień okazał się ciekawy. Czy teraz będzie podobnie? Kliku członków Fed, którzy będą wypowiadali się we wtorek, środę i w czwartek, może wywrzeć pewien wpływ na rynek, ale ich moc oddziaływania nie będzie tak duża, jak Yellen. Zresztą także i jej siła sprawcza nie jest przesadnie wielka, bo wiara w podwyżki stóp w tym roku jest coraz bardziej powszechna, a nawet termin marcowy ostatnio wydaje się coraz bardziej prawdopodobny. Poza tym, co by nie mówić, i tak pierwsze skrzypce na rynku gra Donald Trump, i to jego słowa (a przede wszystkim jego zapowiedzi) stanowią punkt odniesienia dla inwestorów. Rynek ciągle czeka na konkrety dotyczące obniżek podatków.

We wtorek wypowie się najpierw Neel Kashkari, szef oddziału Fed w Minneapolis (będzie mówił m.in. o roli Rezerwy Federalnej), a po południu Patrick T. Harker. W środę Loretta Mester, szefowa oddziału Fed w Cleveland, będzie przemawiać w Singapurze, a Jerome H. Powell, członek zarządu Rezerwy Federalnej, w Nowym Jorku. Ciekawymi tematami Fed zajmie się w czwartek: Robert Kaplan będzie mówił w Dallas na temat amerykańskiej i globalnej gospodarką, a Dennis Lockhart - w Atlancie o sektorze bankowym. Jeżeli w ich wystąpieniach znajdą się tezy, z którymi ostatnio wystąpiła Yellen, może to oznaczać, że Fed poważnie zabrał się za przygotowywania rynków do podwyżek.

Do najważniejszego wydarzenia tygodnia aspiruje publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC. Nie będzie w nim pewnie rewelacji (bo i spotkanie Komitetu nie zakończyło się niczym nadzwyczajnym) ale na pewno warto do niego zajrzeć, by upewnić się, że podwyżki stóp procentowych są tuż tuż. Wydaje się - po ubiegłotygodniowym wystąpieniu Janet Yellen w Kongresie - że tak jest rzeczywiście, ale protokół powinien przynieść potwierdzenie tych oczekiwań. Jeżeli tak się nie stanie, inwestorzy mogą być zawiedzeni.

W Europie pojawi się kilka danych gospodarczych, ale nie powinny mieć one większego wpływu na euro. Stary Kontynent zaczyna poważnie zastanawiać się nad ryzykiem politycznym związanym z wyborami w kilku największych gospodarkach europejskich, więc dobre dane mogą przyćmić niepokój, ale słabe - pogłębić go ponad miarę.

Simon Daniels, Dealing and Operations Director CIX Markets

banki