kredyty hipoteczne

27.09.2016 14:28

Meksykańskie peso wskazało zwycięzcę debaty prezydenckiej w USA

Rynki finansowe oceniły pierwszą z trzech debat prezydenckich w USA. Wygranym według nich okazała się Hilary Clinton, co najlepiej widać po zachowaniu meksykańskiego peso. Waluta meksykańska umocniła się zaraz po debacie o 2,2 proc. do dolara, a para USDMXN handluje obecnie w pobliżu poziomu 19.50. Waluta ta dużo straciła w tym miesiącu, gdyż Donald Trump sporo zyskał w sondażach przedwyborczych. Kandydat ten zapowiada renegocjację 20-letniego porozumienia Nort American Free Trade Agreement, które ustanowiło strefę wolnego handlu pomiędzy USA, Kanadą i Meksykiem. Zapowiada też zwiększenie szczelności granic i kontroli imigracyjnych. Po debacie przeprowadzono sondaż, w którym tylko 38 proc. wskazało Trumpa jako wygranego.

Akcje Deutsche Banku AG mocno tracą na wartości drugi dzień z rzędu po wczorajszej zapowiedzi Angeli Merkel, iż nie będzie wsparcia publicznego dla tego największego, niemieckiego banku. Po wczorajszej 7,5 proc. przecenie, akcje tracą obecnie ok. 2,2 proc. handlując w pobliżu poziomu 10,30 euro za akcję, najniżej w historii notowań DB. Kolejnym poszkodowanym jest dziś Volkswagen AG, którego akcje tracą dziś ponad 2,4 proc., gdyż inwestorzy obawiają się dużej kary finansowej za oszukiwanie europejskich regulatorów w sprawie emisji spalin. Dlatego też europejskie indeksy kontynuują wczorajszą przecenę, niemiecki DAX traci 1,2 proc. handlując w pobliżu 10270 punktów, francuski CAC40 traci 1 proc. handlując w okolicy 4370 punktów a brytyjski FTSE 100 traci 0,7 proc. handlując w pobliżu 6730 punktów.

Polski złoty opiera się negatywnym nastrojom panującym na rynkach akcyjnych i handluje stabilnie do głównych walut. Para EURPLN handluje w pobliżu poziomu 4,29, para USDPLN w pobliżu poziomu 3,82, para CHFPLN w pobliżu poziomu 3,94 a para GBPPLN w pobliżu poziomu 4,97. Natomiast indeks WIG20 kontynuuje wczorajszą przecenę, tracąc około 1,2 proc. i handlując już w pobliżu 1720 punktów.

Ropa naftowa WTI traci już ponad 2,2 proc. handlując w pobliżu 44,60 dolarów za baryłkę po tym jak Iran oświadczył, iż nie zamierza zamrozić produkcji surowca na obecnym poziomie. Minister ropy naftowej Iranu stwierdził również, że Iran nie zamierza podpisać porozumienia z innymi producentami ropy na posiedzeniu w Algierze. Ropa Brent również mocno traci na wartości, handlując w pobliżu 46,60 dolarów za baryłkę, ok. 2 proc. niżej od poziomów wczorajszego zamknięcia rynku.

Andrzej Kiedrowicz
Chief Operating Officer
KOI Capital

banki