kredyty hipoteczne

Polaku, czy oszczędzasz na emeryturę? Nie, bo to nieważne

Z najnowszego badania Insurance Europe, przeprowadzonego we współpracy z Polską Izbą Ubezpieczeń wynika, że co drugi Polak nie oszczędza na emeryturę. Co czwarty twierdzi natomiast, że nie odkłada, bo - jego zdaniem - nie ma takiej potrzeby . PIU potwierdza, że polski rynek ubezpieczeń życiowych kurczy się od dłuższego czasu. Dane podsumowujące III kwartał 2019 wykazały, że wartość składki znów spadła o 3,1 proc. Robert Majkowski, Prezes Funduszu Hipotecznego DOM przywołuje dane Eurostatu, porównujące oszczędzanie na emeryturę wśród Polaków i przedstawicieli innych krajów. Dlaczego wciąż jesteśmy w ogonie?

W porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej "polskie oszczędzanie na emeryturę" pozostawia wiele do życzenia. Według Eurostatu średnia stopa oszczędności (czyli tej części dochodu, którą przeznaczamy na oszczędności, także emerytalne) wynosi ok. 10 proc. Mieszkańcy Szwajcarii i Luksemburga odkładają ponad 20 proc., Polacy niespełna 4,5 proc., a więc więcej jedynie od Litwinów, Łotyszów i Cypryjczyków.

- Nieoszczędzanie na własną emeryturę jest groźnym zjawiskiem. Trudno powiedzieć co jest gorsze, czy nieposiadanie pieniędzy na tzw. zabezpieczenie życia na starość, czy też brak świadomości, że takie zabezpieczenie będzie nam w ogóle potrzebne. Z badania Insurance Europe i PIU wynika, że odkładanie pieniędzy na starość nie jest dla Polaków ważne, co samo w sobie jest zjawiskiem niepokojącym. Oczywiście pokutuje stereotyp, że aby oszczędzać, trzeba mieć z czego, dlatego tak ważna jest zmiana podejścia w myśleniu o budżecie, którym dysponujemy tu i teraz, gdy jesteśmy czynni zawodowo i w pełni sił. Co miesiąc przeznaczamy konkretną część budżetu na bieżące opłaty, zobowiązania kredytowe, odkładamy na samochód, wakacje, czy dokształcanie. Na tej liście nie ma emerytury, a powinna być. Oszczędzanie na emeryturę powinno być priorytetem - mówi Robert Majkowski Prezes Funduszu Hipotecznego DOM. - Z usług renty dożywotniej, którą oferujemy korzystają w dużej mierze seniorzy, którzy są zadłużeni. To w wielu przypadkach osoby, które nie miały żadnej poduszki finansowej - dodaje.

Puzzle emerytalne to nie tylko pieniądze z polisy na życie

Z badania Insurance Europe i PIU wynika, że osoby, które oszczędzają na emeryturę patrzą w przyszłość optymistycznie. Ponad połowa respondentów z Polski wskazywała, że zgromadzone fundusze na pewno wystarczą na wypadek, gdyby żyli dłużej niż zakładali, a w przypadku ich śmierci oszczędności zabezpieczą rodzinę. Mimo to, gdy rodacy decydują się na zakup prywatnego produktu emerytalnego, zwracają uwagę przede wszystkim na jego koszty. Aż 70 proc. wskazuje je jako czynnik, który jest ważny przy zakupie. Tylko 30 proc. respondentów postrzega wyniki produktu inwestycyjnego jako długofalowy sposób inwestowania "na przyszłość".

- Jeszcze mniej Polaków patrzy na swoją emeryturę, a raczej finansowanie życia na emeryturze w sposób kompleksowy. Od lat szerzymy tezę, że emerytura powinna być jak puzzle, a senior powinien mieć kilka różnych źródeł finansowania począwszy od pieniędzy otrzymywanych od państwa z ZUS, poprzez te zebrane w ramach PPK, aż po oszczędności zgromadzone w ramach dobrowolnego filaru emerytalnego (IKE, IKZE, polisy życiowe i inne). Jednym z filarów domowych finansów na emeryturze powinny być też pieniądze z hipoteki odwróconej, czyli kapitał zamrożony w nieruchomości. Z tego kapitału na dużą skalę korzystają seniorzy żyjący chociażby w USA, czy Wielkiej Brytanii. W samym 2019 roku w Wielkiej Brytanii podpisano łącznie 45 tys. nowych umów hipoteki odwróconej (ang. equity release), dzięki którym Brytyjczycy mogli sięgnąć do 3,4 miliardów funtów zamrożonych w swoich nieruchomościach. Takie podejście powinniśmy zaszczepić również w Polsce - podsumowuje Robert Majkowski, Prezes Funduszu Hipotecznego DOM.

Szybkie chwilówki online Powrót Przeczytaj cały artykuł
banki