kredyty hipoteczne

30.03.2018 12:56

Przelewy w euro będą tańsze

Komisja Europejska chce wprowadzić regulacje nakazujące bankom naliczanie znacznie niższych prowizji za zlecenia przelewów w euro. Zamiast płacić ok. 5 zł często będziemy mogli wykonywać je bezpłatnie. Komisja chce również, abyśmy byli lepiej informowani o kosztach przewalutowania w przypadku, gdy płacimy kartą w obcej walucie. Niestety te regulacje wejdą w życie dopiero za kilka lat. Expander podpowiada jak już teraz uniknąć wysokich kosztów przy dokonywaniu operacji w walutach.

Lepsze informowanie o kosztach przewalutowania

W przypadku, gdy chcemy zapłacić zwykłą kartą płatniczą w obcej walucie, to ponosimy koszty przewalutowania. Zwykle jest to 5% - 9% kwoty transakcji. W momencie dokonywania płatności często trudno jest jednak ustalić, jaka kwota zostanie pobrana z naszego konta. Część banków stosuje do przeliczeń własny, zawyżony kurs, w którym ukryta jest prowizja. Niektóre naliczają opłatę za przewalutowanie, a samo przeliczenie odbywa się po kursie organizacji płatniczej. Jeszcze inne banki stosują swój kurs i prowizję jednocześnie. Dodatkowo, przewalutowanie po swoim kursie może zaproponować nam też terminal płatniczy zagranicznego sklepu, czy zagraniczny bankomat (usługa DCC).

Problem polega więc na tym, że osobie, która od zagranicznego sklepu lub bankomatu otrzyma propozycję przewalutowania, bardzo trudno jest ustalić czy jej się to opłaca. Nawet jeśli sklep poda dokładny kurs, to zwykle nie wiemy ile kosztowałoby nas przewalutowanie przez nasz bank. Dodatkowo, do Komisji Europejskiej dotarły skargi na usługę DCC. Klienci byli zachęcani możliwością poznania kwoty płatności od razu, we własnej walucie. Później okazywało się jednak, że koszty przewalutowania wyniosły np. aż o 10% wartości transakcji, a więc były wyższe niż w banku. Dlatego Komisja chce wprowadzić przepisy, które umożliwią nam porównywanie opłacalności dostępnych metod przewalutowania.

Jak już teraz obniżyć koszty przewalutowania

Niestety zanim te regulacje wejdą w życie minie zapewne kilka lat. Jeśli ktoś już teraz często płaci w obcej walucie lub planuje wydać w niej większą kwotę, to najlepiej skorzystać z rachunku walutowego z powiązaną z nim kartą. Dzięki temu można bardzo ograniczyć koszty przewalutowania do mniej niż 1%. Wystarczy walutę kupić w kantorze internetowym i przelać ją na konto walutowe w banku. Poza tym niektóre kantory internetowe same wydają karty walutowe.

Przelewy w euro tanie jak w złotych

Innym udogodnieniem proponowanym przez Komisję Europejską ma być obniżka kosztów przelewów w euro. W Polsce zwykle kosztują one ok. 5 zł., ale zdarzają się banki, w których za taką operacją zapłacimy nawet 20 zł - 30 zł. Po zmianach przepisów przelewy w euro mają nas kosztować tyle samo co te w lokalnej walucie. Ponieważ transfery w złotych zlecane przez Internet są zwykle bezpłatne, to te w euro zapewne również będą za darmo. Niestety istnieje pewne ryzyko, że banki będą chciały odbić sobie utratę zysków podnosząc np. opłatę za prowadzenie kont walutowych.

Bardzo drogie przelewy w innych walutach niż euro

Niestety, nowe regulacje nie będą dotyczyły przelewów walutowych w walutach innych niż euro, a te są niestety najdroższe. Sama prowizja za jego zlecenie nierzadko wynosi ok. 0,2% kwoty, ale nie mniej niż 50 zł i nie więcej niż 200 zł. Do tego są doliczane koszty tzw. banków pośredniczących. Nierzadko z taką operację zapłacimy ponad 100 zł.

Na szczęście istnieją sposoby uniknięcia tych kosztów. Duża tańsze i szybsze jest zwykle zapłacenie kartą np. zamiast wysyłać przelew w dolarach lepiej poprosić o obciążenie taką samą kwotą naszej karty płatniczej. Będzie to szczególnie opłacalne jeśli mamy konto walutowe z kartą prowadzone właśnie w dolarach. Jeśli będzie to bardziej egzotyczna waluta najlepiej użyć takiej karty, w której przewalutowanie jest dokonywane po kursie organizacji płatniczej i bez prowizji. Takie karty znajdziemy np. w mBanku (Visa Aquarius Świat) czy Kantorze Walutowym Alior Banku (MasterCard USD). Innym rozwiązaniem może być skorzystanie z usług firm takich jak Revolut, które nie tylko pomagają atrakcyjnie wymienić walutę, ale także szybko i tanio ją przesyłać.

Jarosław Sadowski
Główny analityk Expander Advisors

Powrót Przeczytaj cały artykuł
banki